Narzędzie, proces i odpowiedzialność osoby prowadzącej
Praca z organizmem zawsze odbywa się w określonym modelu myślenia, nawet jeśli nie jest on wprost nazwany. Czasem jest to model ciągłego procesu, czasem dążenie do konkretnego rozwiązania i domknięcia określonego etapu. Biorezonans bywa umieszczany pomiędzy tymi dwoma podejściami, często jako narzędzie, które „pokazuje problem” lub „prowadzi do regulacji”.
W praktyce gabinetowej szybko okazuje się jednak, że biorezonans sam w sobie nie jest ani rozwiązaniem, ani automatycznym mechanizmem decyzyjnym. To, czym się staje, zależy wyłącznie od kontekstu, w jakim jest używany, oraz od osoby, która z nim pracuje.
Biorezonans jako narzędzie, nie rozwiązanie
Biorezonans jest narzędziem diagnostyczno-regulacyjnym. Może wskazywać kierunki obciążenia, reakcje adaptacyjne organizmu i zmiany w jego regulacji. Może wspierać procesy, które już się rozpoczęły, oraz pomagać w ich obserwacji.
Nie podejmuje jednak decyzji.
Nie interpretuje wyników.
Nie ponosi odpowiedzialności za dalsze kroki.
Każde urządzenie działa wyłącznie w rękach osoby, która je obsługuje, i tylko w takim zakresie, w jakim ta osoba rozumie proces biologiczny, w którym uczestniczy. Problem pojawia się wtedy, gdy narzędzie zaczyna być traktowane jak podmiot decyzyjny, a nie element większego procesu pracy z człowiekiem.
Diagnostyka jako punkt wyjścia, nie cel
Diagnoza pełni istotną rolę w pracy gabinetowej, ale jej funkcją jest wskazanie kierunku, a nie podtrzymywanie samego procesu. Przestaje spełniać swoją rolę w momencie, gdy staje się centrum całego działania.
W praktyce prowadzi to do sytuacji, w których:
pomiary są powtarzane bez realnej zmiany strategii,
obserwacja zastępuje decyzję,
klient pozostaje w nieustannym procesie bez jasno określonego końca.
W takim układzie diagnostyka nie wspiera już zdrowienia, lecz zaczyna podtrzymywać zależność od gabinetu i procesu.
Gdzie kończy się proces, a zaczyna odpowiedzialność
Każdy proces regulacyjny ma moment graniczny. Jest nim chwila, w której przestajemy jedynie obserwować, a zaczynamy podejmować decyzje. To właśnie w tym miejscu pojawia się odpowiedzialność osoby prowadzącej.
Nie polega ona na ciągłej kontroli ani na nieustannych korektach. Nie polega również na utrzymywaniu klienta w stanie permanentnego nadzoru. Odpowiedzialność polega na umiejętności rozpoznania momentu, w którym proces należy:
ustabilizować,
domknąć,
i oddać organizmowi przestrzeń do samoregulacji.
Narzędzia gabinetowe i wsparcie procesu poza wizytą
W dojrzałym modelu pracy narzędzia stosowane w gabinecie nie zastępują procesu biologicznego, lecz go wspierają. Ich rolą jest podtrzymanie efektów regulacji oraz stworzenie warunków do stabilizacji pomiędzy wizytami.
Wsparcie stosowane poza gabinetem nie powinno:
przedłużać procesu w nieskończoność,
tworzyć nowej zależności,
ani wymuszać kolejnych wizyt.
Jego zadaniem jest umożliwienie organizmowi samodzielnej pracy, a nie zastępowanie decyzji terapeutycznych czy biologicznych mechanizmów regulacji.
Odpowiedzialność w praktyce gabinetowej
W realnej pracy z drugim człowiekiem konieczne jest jasne rozróżnienie pomiędzy narzędziami procesu a odpowiedzialnością osoby prowadzącej. Różne urządzenia i systemy mogą pełnić funkcje orientacyjne, regulacyjne lub pomocnicze, ale żadne z nich nie działa samo z siebie.
Biorezonans, podobnie jak inne metody wykorzystywane w pracy z organizmem, nie jest magicznym ani automatycznym systemem diagnozy czy leczenia. Jego sens i bezpieczeństwo wynikają wyłącznie z tego, jak jest osadzony w całościowym procesie pracy oraz jak jest interpretowany w relacji z drugim człowiekiem.
Odpowiedzialna praca terapeutyczna
Ten tekst nie jest instrukcją obsługi narzędzia ani propozycją współpracy. Jest próbą uczciwego opisania realiów pracy gabinetowej – jej możliwości, ograniczeń i odpowiedzialności, która zawsze spoczywa na osobie prowadzącej.
Biorezonans nie prowadzi procesu.
Nie decyduje.
Nie rozwiązuje problemów.
Może być wartościowym narzędziem wyłącznie wtedy, gdy używa go osoba, która rozumie, że to ona ponosi odpowiedzialność za kierunek pracy, podejmowane decyzje i moment zakończenia procesu.
Podsumowanie
Biorezonans nie jest ani magią, ani automatyką. Jest narzędziem, które może wspierać pracę z organizmem, ale nigdy nie zastępuje odpowiedzialności człowieka. O tym, czy proces służy klientowi, nie decyduje technologia, lecz sposób jej użycia.
Nie ilość sesji, lecz umiejętność ich zakończenia.
Nie ciągła regulacja, lecz moment stabilizacji.
Nie narzędzie, lecz decyzja.
Dopiero wtedy powstaje spójny, bezpieczny i uczciwy model pracy z organizmem.





