Nie zaczynamy od „zabijania”.
Nie zaczynamy od agresji.
Zaczynamy od przywrócenia przepływu.
Organizm przeciążony nie potrzebuje najpierw siły.
Potrzebuje drożności.
Ten model to uporządkowany proces trzech etapów:
- Odciążenie.
- Regeneracja.
- Stabilizacja układu nerwowego i poznawczego.
Każdy etap ma swoje miejsce.
Każdy etap ma swoją logikę.
ETAP 1 — 30 dni odciążenia (Detox)
Pierwszy miesiąc to praca nad:
- wsparciem wątroby i żółci,
- poprawą przepływu jelitowego,
- redukcją obciążenia metabolicznego,
- przywróceniem podstawowej równowagi trawiennej.
Jeżeli drogi wydalania są zablokowane,
jeżeli żółć jest gęsta,
jeżeli perystaltyka jest spowolniona,
każde silniejsze działanie może przynieść efekt odwrotny od zamierzonego.
Dlatego pierwszy etap to:
- porządkowanie,
- otwieranie,
- stabilizowanie.
W zależności od masy ciała i poziomu obciążenia
niekiedy jedna butelka preparatu wystarcza,
a czasem etap należy wydłużyć.
Nie chodzi o tempo.
Chodzi o skuteczność.
ETAP 2 — 30 dni regeneracji (Betulina + Mumio)
Gdy przepływ został przywrócony,
wchodzimy w fazę odbudowy.
Ten etap koncentruje się na:
- wsparciu błon śluzowych,
- regeneracji energetycznej,
- wsparciu procesów naprawczych,
- stabilizacji odpowiedzi zapalnej.
Betulina i Mumio w tym modelu nie są „agresorem”.
Są środkiem przywracającym równowagę.
Organizm po odciążeniu potrzebuje odbudowy.
Bez tego wchodzimy w spiralę:
detoks → osłabienie → kolejny detoks.
To nie jest sprint.
To proces.
ETAP 3 — 30 dni stabilizacji (NeuroHerb)
Trzeci etap to praca nad:
- układem nerwowym,
- koncentracją,
- odpornością psychiczną,
- stabilnością poznawczą.
Jeżeli ktoś przyjmuje leki lub ma silne napięcie układu nerwowego,
ten etap można wprowadzić wcześniej.
Czasem to właśnie regulacja nerwowa
pozwala organizmowi w ogóle wejść w proces odciążenia.
Forma liposomalna pozwala na wsparcie przez śluzówkę,
co w praktyce oznacza:
- większą biodostępność,
- mniejsze obciążenie przewodu pokarmowego,
- możliwość pracy „z innej strony”.
To nie jest magia.
To fizjologia w praktyce.
Dlaczego 90 dni?
Bo proces biologiczny potrzebuje czasu.
Zmiana:
- mikroflory,
- metabolizmu,
- napięcia nerwowego,
- reakcji zapalnych
nie dzieje się w tydzień.
90 dni to:
- trzy pełne cykle adaptacyjne,
- czas na wprowadzenie korekty,
- czas na utrwalenie efektu.
Dla kogo jest ten model?
Dla osób, które:
- chcą podejść do tematu procesowo,
- rozumieją, że organizm to system,
- nie szukają szybkiego efektu kosztem stabilności.
To nie jest „operacja specjalna”.
To uporządkowany model działania.
Jak zrealizować model?
Możesz:
- przejść każdy etap osobno,
- dobrać produkty indywidualnie,
- lub skorzystać z gotowego zestawu 90 dni,
który łączy wszystkie trzy fazy w jednej, uporządkowanej strukturze.
Wybór należy do Ciebie.
Proces pozostaje ten sam.
Nie musisz składać tego sam — Pełny Zestaw Program 90 dni prowadzi Cię przez cały proces krok po kroku.




